Jak wybrać wykonawcę fotowoltaiki — 9 rzeczy do sprawdzenia przed podpisaniem umowy
Instalację montuje się raz na 25 lat. Firma, która ją zrobi, może zniknąć z rynku po dwóch. Oto lista kontrolna, którą warto przejść przed podpisem.
XDDD Rynek instalacji fotowoltaicznych w Polsce przeszedł w ostatnich latach przez pełny cykl: hurraoptymizm, gorączkę dotacyjną, a potem falę upadłości firm, które powstały wyłącznie po to, żeby złapać ostatnią transzę dopłat. Zostało po nich kilkadziesiąt tysięcy instalacji bez ważnej gwarancji.
Dlatego wybór wykonawcy jest ważniejszy niż wybór sprzętu. Dobra firma z przeciętnym falownikiem da Ci działającą instalację. Zła firma z najlepszym falownikiem na rynku da Ci problem, którego nie da się naprawić bez ponownego montażu.
1. Sprawdź, od kiedy firma naprawdę istnieje
Nie chodzi o datę na stronie internetowej, tylko o wpis w KRS albo CEIDG. Rejestry są jawne i darmowe. Firma działająca od 2016 roku przetrwała już jeden kryzys branżowy — to konkretna informacja, nie marketing. Firma zarejestrowana pół roku temu może być świetna, ale gwarancja na 10 lat od podmiotu o półrocznej historii jest obietnicą bez pokrycia.
2. Poproś o polisę OC — i sprawdź datę ważności
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej pokrywa szkody, które ekipa wyrządzi w Twoim domu: przebite pokrycie dachowe, zalanie, uszkodzona instalacja elektryczna. Uczciwa firma pokaże polisę bez dyskusji. Zwróć uwagę na dwie rzeczy: sumę gwarancyjną (poniżej 500 tys. zł to mało przy pracach na dachu) i datę końca ochrony.
3. Zweryfikuj uprawnienia, a nie certyfikaty ze szkoleń producenta
Certyfikat ukończenia szkolenia u producenta falowników nie jest uprawnieniem. Realne uprawnienia to SEP E i D do 1 kV (podłączenie do rozdzielni) oraz certyfikat UDT dla instalatora OZE — ten drugi bywa wymagany przy niektórych programach dotacyjnych.
4. Zażądaj referencji z ostatnich sześciu miesięcy
Nie z 2021 roku, kiedy firma miała inną ekipę montażową. Poproś o dwie–trzy instalacje wykonane niedawno w Twojej okolicy i zadzwoń do tych klientów. To najbardziej niedoceniany krok w całym procesie i jednocześnie ten, który wyłapuje najwięcej problemów.
5. Sprawdź, czy montaż robi własna ekipa
Wiele firm sprzedaje, a montuje przez podwykonawców z ogłoszenia. Nie zawsze jest to złe, ale rodzi konkretny problem: przy reklamacji sprzedawca odsyła do montażysty, a montażysta do sprzedawcy. Zapisz w umowie, kto fizycznie wykona prace.
6. Przeczytaj, co dokładnie obejmuje gwarancja
- Gwarancja producenta na sprzęt (falownik, moduły, magazyn) — to nie to samo co gwarancja wykonawcy.
- Gwarancja na montaż i szczelność dachu — minimum 5 lat, dobre firmy dają 10.
- Czy w cenie jest dojazd i robocizna przy naprawie gwarancyjnej, czy tylko wymiana części.
- Kto składa reklamację do producenta — Ty czy wykonawca.
7. Porównaj oferty na tych samych parametrach
Oferta na 8 kWp z falownikiem hybrydowym i oferta na 8 kWp z falownikiem sieciowym to dwie różne inwestycje, mimo że w nagłówku mają tę samą moc. Zestawiaj: moc instalacji, model falownika, model modułów, typ konstrukcji, długość gwarancji na montaż i zakres prac formalnych.
8. Sprawdź, kto zgłasza instalację do operatora
Zgłoszenie mikroinstalacji do OSD i odbiór licznika dwukierunkowego to formalności, które dobra firma bierze na siebie. Jeśli oferta ich nie obejmuje, doliczysz sobie kilka godzin urzędowania i ryzyko błędu we wniosku.
9. Nie płać całości z góry
Standardem rynkowym jest zaliczka 20–30% przy zamówieniu i reszta po uruchomieniu instalacji. Żądanie 100% przedpłaty jest sygnałem problemów z płynnością — a to najczęstsza przyczyna, dla której firmy znikają w trakcie realizacji.
„Najczęstszy błąd, jaki widzę przy audytach, to wybór oferty tańszej o 3 tysiące złotych od firmy, która nie ma własnej ekipy. Po dwóch latach naprawa nieszczelnego przepustu dachowego kosztuje więcej niż cała ta oszczędność."
— Michał Dąbrowski, redaktor techniczny PewneOZE
Podsumowanie
Przejście tej listy zajmuje jedno popołudnie. To niewiele wobec inwestycji rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, która ma pracować przez ćwierć wieku. Jeśli firma zniechęca Cię do zadawania tych pytań albo naciska na podpis „bo promocja kończy się dziś" — to jest odpowiedź sama w sobie.
Najczęstsze pytania
Nie zawsze, ale różnica powyżej 15% względem rynku prawie zawsze ma źródło: tańsze moduły nieznanej marki, brak własnej ekipy, uproszczona konstrukcja montażowa albo brak formalności w zakresie oferty. Warto zapytać wprost, na czym polega oszczędność.
Standard rynkowy to 20–30% wartości zamówienia. Wyższe zaliczki są dopuszczalne przy nietypowym sprzęcie sprowadzanym na zamówienie, ale zawsze powinny być zapisane w harmonogramie płatności powiązanym z etapami prac.
Nie da się tego zagwarantować, ale można ocenić ryzyko: długość działalności w rejestrze, forma prawna, kapitał zakładowy, liczba pracowników i to, czy firma ma własne zaplecze serwisowe. Wszystkie te dane weryfikujemy na profilach firm w PewneOZE.
Sprzęt wspomniany w tekście

Deye
Deye SUN-10K-SG04LP3
Najpopularniejszy falownik hybrydowy w Polsce i trudno się dziwić — za cenę zwykłego falownika sieciowego dostajemy pełną obsługę magazynu, backup całego domu i pracę off-grid. Kompromisem jest software: aplikacja jest topornie przetłumaczona, a konfiguracja wymaga instalatora, który wie, co robi.
- Backup trójfazowy całego budynku bez dodatkowej skrzynki
- Obsługa większości baterii wysokonapięciowych na rynku

Huawei
Huawei SUN2000-10KTL-M1
Wzorzec dojrzałego produktu. FusionSolar to najlepsza aplikacja monitorująca na rynku, sprawność jest w czołówce, a serwis w Polsce działa realnie, nie tylko na papierze. Płacisz za to premię cenową i za ekosystem — magazyn LUNA2000 jest droższy od konkurencji.
- Aplikacja FusionSolar — czytelna, szybka, z sensowną analityką
- Sprawność maksymalna 98,6%, jedna z najwyższych w klasie
Powiązane artykuły
Jak wybrać falownik — hybrydowy czy sieciowy?
Falownik to element instalacji, który psuje się najczęściej i decyduje o tym, czy w przyszłości dołożysz magazyn energii. Wybór na etapie oferty jest trudny do odkręcenia.
Najczęstsze oszustwa przy sprzedaży fotowoltaiki i pomp ciepła
Kredyt podpisany jako „umowa serwisowa", dotacja, która nie istnieje, i moc instalacji liczona w watach szczytowych przy idealnym nasłonecznieniu. Katalog sztuczek, które wciąż działają.
Jak czytać ofertę na pompę ciepła
Dwie oferty na tę samą moc mogą różnić się o 20 tysięcy złotych i obie być uczciwe. Pokazujemy, gdzie szukać różnicy.